wróć do bloga

Oznaczanie treści AI od sierpnia 2026. Cztery sytuacje, które musisz znać, żeby uniknąć kar do 15 mln euro.

Kiedy trzeba oznaczać treści AI zgodnie z AI Act? Poznaj 4 przypadki, wyjątki, terminy i ryzyko kar do 15 mln euro.

Twój chatbot podpisuje się „Ania z obsługi”? Od 2 sierpnia 2026 r. to może kosztować do 15 mln euro. Ale spokojnie – obowiązek oznaczania treści AI nie dotyczy wszystkiego, co wygenerujesz. Dotyczy dokładnie czterech sytuacji.

Art. 50 rozporządzenia (UE) 2024/1689 – czyli AI Act – nakłada na dostawców i podmioty stosujące systemy AI konkretne obowiązki przejrzystości. Naruszenie tych obowiązków grozi karą administracyjną do 15 000 000 EUR lub 3% całkowitego rocznego światowego obrotu (w zależności od tego, która kwota jest wyższa). Dla MŚP i startupów stosuje się niższą z dwóch wartości.

W tym artykule znajdziesz:

  1. Cztery sytuacje, w których musisz oznaczać treści AI
  2. Prosty test, który pomoże ocenić, czy Twoja treść wymaga etykiety
  3. Wyjątki – czego NIE musisz oznaczać
  4. Konkretne kroki wdrożeniowe, które możesz zrealizować przed 2 sierpnia 2026 r.

Podstawowe pojęcia, które musisz znać

Zanim przejdziemy do szczegółów, ustal, jaką rolę pełni Twoja firma w ekosystemie AI Act. Od tego zależy zakres Twoich obowiązków.

Pojęcie Znaczenie Przykład
Dostawca systemu AI Podmiot, który opracowuje system AI lub zleca jego opracowanie i wprowadza go do obrotu pod własną nazwą Firma, która zbudowała chatbota i sprzedaje go jako produkt
Podmiot stosujący Firma lub instytucja, która korzysta z gotowego systemu AI pod swoim nadzorem (nie do celów osobistych) E-commerce, który używa Midjourney do grafik produktowych
Deepfake Obraz, dźwięk lub wideo wygenerowane lub zmanipulowane przez AI, które odbiorca mógłby niesłusznie uznać za autentyczne Wirtualna modelka w kampanii reklamowej, syntetyczny głos w spocie
Treść syntetyczna Obraz, dźwięk, wideo lub tekst wygenerowany przez system AI Render produktu, artykuł napisany przez model językowy
Kontrola redakcyjna Merytoryczna weryfikacja treści przez człowieka, gdzie konkretna osoba lub firma bierze odpowiedzialność za publikację Redaktor sprawdza i firmuje artykuł napisany z pomocą AI

Zwróć uwagę na jedno: łatwo przejść z roli podmiotu stosującego do roli dostawcy. Wystarczy oznaczyć system własnym logo, zmodyfikować jego działanie lub zmienić przeznaczenie. Każda z tych zmian oznacza szerszy katalog obowiązków.

Cztery sytuacje, w których musisz oznaczać treści AI

Art. 50 AI Act definiuje cztery odrębne kategorie obowiązków przejrzystości. Każda dotyczy innego typu treści i innego podmiotu odpowiedzialnego.

1. Interakcja z systemem AI – chatboty i voiceboty

Kogo dotyczy: dostawców systemów AI przeznaczonych do bezpośredniej interakcji z osobami fizycznymi.

Na czym polega obowiązek: system musi informować użytkownika, że rozmawia z AI –
najpóźniej przy pierwszej interakcji. Komunikat musi pojawić się na starcie rozmowy, nie po fakcie.

Co to oznacza dla Twojej firmy:

  1. Chatbot na stronie z podpisem „Ania z obsługi” narusza przepis –
    musi jasno informować, że to automatyczny asystent
  2. Voicebot na infolinii musi na początku połączenia powiedzieć, że rozmówca komunikuje się z systemem AI
  3. Usuń elementy sugerujące rozmowę z człowiekiem: ludzkie imiona, zdjęcia profilowe operatorów, awatary wyglądające jak prawdziwe osoby

Wyjątek: sytuacje, w których fakt interakcji z AI jest oczywisty dla „rozsądnie poinformowanej, spostrzegawczej i ostrożnej osoby fizycznej” z uwzględnieniem kontekstu. Ale uwaga – ten wyjątek jest wąski. Jeśli masz wątpliwości, czy Twój chatbot jest „oczywisty” – bezpieczniej go oznaczyć.

2. Techniczne oznaczanie treści syntetycznych – metadane i watermark

Kogo dotyczy: dostawców systemów AI generujących syntetyczne obrazy, dźwięk, wideo lub tekst.

Na czym polega obowiązek: wyniki systemu muszą być oznakowane w formacie nadającym się do odczytu maszynowego – tak, żeby były wykrywalne jako sztucznie wygenerowane lub zmanipulowane. Chodzi o metadane, znaki wodne, metody kryptograficzne lub odciski cyfrowe.

Kto odpowiada: to obowiązek dostawcy narzędzia (np. twórcy generatora grafik), nie Twój jako użytkownika. Ale jeśli zmodyfikujesz system na tyle, że staniesz się dostawcą –
obowiązek przechodzi na Ciebie.

Okres przejściowy: pakiet Digital Omnibus on AI (rozporządzenie 2026/1744, weszło w życie 27 lipca 2026 r.) przyznał dostawcom systemów generatywnych wprowadzonych do obrotu przed 2 sierpnia 2026 r. czas do 2 grudnia 2026 r. na wdrożenie technicznego watermarkingu. Systemy wprowadzane od 2 sierpnia 2026 r. muszą stosować oznaczenie od pierwszego dnia.

Wyjątek: systemy pełniące funkcję wspomagającą przy „standardowej edycji” –
czyli typowe działania redakcyjne, które nie tworzą nowej treści syntetycznej (np. kadrowanie, korekcja kolorów, wyostrzenie).

3. Deepfake – realistyczne obrazy, głos i wideo

Kogo dotyczy: podmiotów stosujących – czyli Twojej firmy, jeśli publikujesz treści wygenerowane lub zmanipulowane przez AI.

Na czym polega obowiązek: musisz ujawnić, że treść została sztucznie wygenerowana lub zmanipulowana. Oznaczenie musi być:

  1. Widoczne przy pierwszym kontakcie z treścią – nie schowane w regulaminie
  2. Umieszczone przy konkretnej treści –  zbiorcze oświadczenie na stronie NIE wystarczy
  3. Trwałe – musi przetrwać udostępnienie, pobranie, wyświetlanie w miniaturach i na platformach społecznościowych

Prosty test: czy ktoś może wziąć tę treść za prawdziwe zdjęcie, nagranie lub film? Jeśli tak –
oznacz.

Forma oznaczenia zależy od medium:

Typ treści Sposób oznaczenia
Grafika / obraz Czytelny podpis (np. „Grafika wygenerowana przez AI”) lub oficjalna ikona UE z akronimem „AI”
Wideo Stała nakładka widoczna przez cały czas trwania materiału
Audio / głos Informacja podana na głos (przy samym audio nie ma obrazu do nałożenia etykiety)

Etykieta platformy (Instagram, TikTok, LinkedIn) NIE zastępuje Twojego obowiązku. Platforma nie jest podmiotem stosującym Twojej treści. Jeśli etykieta „AI” dodana przez platformę znika przy pobraniu pliku – musisz osadzić oznaczenie w samym materiale.

Wyjątek artystyczny: deepfake w dziele wyraźnie artystycznym, satyrycznym lub fikcyjnym – złagodzony sposób oznaczenia (np. napisy końcowe), ale nie zwolnienie z obowiązku. Reklama udająca sztukę NIE korzysta z tego wyjątku. Wirtualna modelka w kampanii reklamowej, wygenerowani klienci chwalący produkt – to materiał komercyjny, wymaga pełnego oznaczenia.

4. Tekst AI o sprawach publicznych

Kogo dotyczy: podmiotów stosujących –firm publikujących teksty wygenerowane lub zmanipulowane przez AI w celu informowania opinii publicznej o sprawach leżących w interesie publicznym.

Czym są „sprawy publiczne”: zdrowie, bezpieczeństwo, środowisko, polityka, gospodarka, komunikaty inwestorskie, raporty ESG.

Wyjątek: tekst poddany przeglądowi przez człowieka lub kontroli redakcyjnej ORAZ za publikację odpowiada podmiot z odpowiedzialnością redakcyjną. Oba warunki muszą być spełnione łącznie.

Oznacza to: jeśli Twój redaktor merytorycznie sprawdził artykuł o cyberbezpieczeństwie napisany z pomocą AI i firmuje go swoim nazwiskiem – brak obowiązku oznaczania. Ale sam fakt „przeczytania” tekstu nie wystarczy. Kontrola redakcyjna oznacza merytoryczną weryfikację i przyjęcie odpowiedzialności za treść.

Zwykły content marketing

poradniki produktowe, opisy funkcji, artykuły blogowe o Twoim produkcie – zwykle nie dotyczy spraw publicznych i jest poza zakresem tego obowiązku.

Skontaktuj się z nami, jeśli potrzebujesz pomocy w kwalifikacji swoich treści.

Czego NIE musisz oznaczać – lista wykluczeń

Nie każda treść z AI wymaga etykiety. Stwórz wewnętrzną listę wykluczeń, żeby zespół nie oznaczał wszystkiego na ślepo.

Typ treści Czy wymaga oznaczenia? Dlaczego?
Abstrakcyjna grafika AI (ikony, wykresy, infografiki) Nie Odbiorca nie weźmie ich za prawdziwe zdjęcie
Kadrowanie, korekcja kolorów, wyostrzenie zdjęcia Nie Standardowa edycja — nie tworzy nowej treści syntetycznej
Poradnik produktowy napisany z AI Nie Zwykle nie dotyczy spraw publicznych
Treści wygenerowane I opublikowane przed 2 sierpnia 2026 r. Nie Brak obowiązku wstecznego oznaczania
Realistyczny render produktu 3D z AI Tak Odbiorca może wziąć go za prawdziwe zdjęcie
Wirtualne home staging w ogłoszeniu nieruchomości Tak Realistyczne wnętrze wygenerowane przez AI — ryzyko pomyłki
Syntetyczny głos w spocie reklamowym Tak Deepfake audio
Chatbot bez informacji o AI Tak Brak informacji o interakcji z systemem AI

Zasada dla starych treści: materiały wygenerowane I udostępnione przed 2 sierpnia 2026 r. są zwolnione. Ale render z lipca 2026 r. opublikowany we wrześniu 2026 r. – już wymaga oznaczenia, bo pierwsza publikacja wypada po dacie granicznej.

Kto odpowiada, gdy treści tworzy agencja lub freelancer

To jedno z najczęstszych pytań. Agencja kreatywna robi kampanię z treściami AI – kto dostanie karę, jeśli materiały nie będą oznaczone?

Odpowiedź zależy od tego, kto jest podmiotem stosującym – czyli kto realnie decyduje o użyciu systemu AI i publikuje efekt pod swoim nadzorem.

Scenariusz Kto jest podmiotem stosującym Kto odpowiada za oznaczenie
Agencja samodzielnie wybiera narzędzie AI i tworzy treści Agencja Agencja
Klient zleca agencji użycie konkretnego narzędzia AI i kontroluje efekt Klient Klient
Brak ustaleń umownych –
niejasny podział ról
Ryzyko sporu Obie strony narażone na karę

Brak orzecznictwa w tej kwestii. Dlatego wpisz wprost do umowy, kto jest podmiotem stosującym, kto odpowiada za oznaczenie i kto pilnuje, że etykieta przetrwa przycięcie i przeróbki materiału.

Pięć kroków wdrożeniowych przed 2 sierpnia 2026 r.

Obowiązek da się wdrożyć w jeden sprint. Poniżej konkretna kolejność działań.

Krok 1. Inwentaryzacja treści AI w firmie.
Zidentyfikuj wszystkie miejsca, gdzie powstają treści z AI: marketing, e-commerce, obsługa klienta, HR. Określ typ treści (grafika, wideo, audio, tekst, chatbot). Dla każdej treści zastosuj prosty test: czy odbiorca mógłby wziąć ją za autentyczną?

Krok 2. Odsiej treści niepodlegające obowiązkowi.
Stwórz jasną listę wykluczeń: oczywiste ilustracje, ikony, wykresy, grafiki abstrakcyjne, zwykłe teksty firmowe, treści opublikowane przed 2 sierpnia 2026 r. Dzięki temu zespół nie będzie tracił czasu na oznaczanie materiałów, które tego nie wymagają.

Krok 3. Wdróż mechanizm oznaczania w CMS.
Stwórz komponent lub plakietkę „AI” — z oficjalną ikoną UE lub czytelnym podpisem – wstawianą przy każdej treści wymagającej etykiety. Dla plików pobieranych i udostępnianych oznaczenie musi być osadzone w samym pliku (nakładka na grafice lub wideo), nie tylko w interfejsie strony. Przetestuj, jak wyglądają Twoje materiały po pobraniu z Instagrama, TikToka, LinkedIn – jeśli etykieta znika, osadź ją trwale.

Krok 4. Skonfiguruj chatboty i voiceboty.
Dodaj komunikat otwierający: „Rozmawiasz z automatycznym asystentem”. Usuń elementy sugerujące rozmowę z człowiekiem.

Krok 5. Zaktualizuj umowy z agencjami i freelancerami.
Wpisz wprost: kto jest podmiotem stosującym, kto odpowiada za oznaczenie, kto pilnuje trwałości etykiety po przeróbkach materiału.

Kary – ile realnie ryzykujesz

Kategoria naruszenia Maksymalna kara Zasada dla MŚP/startupów
Zakazane praktyki AI (art. 5) 35 mln EUR lub 7% obrotu (wyższa kwota) Niższa z dwóch wartości
Obowiązki przejrzystości (art. 50) 15 mln EUR lub 3% obrotu (wyższa kwota) Niższa z dwóch wartości
Podanie nieprawdziwych informacji organom 7,5 mln EUR lub 1% obrotu (wyższa kwota) Niższa z dwóch wartości

Kary za brak oznaczania treści AI to druga najwyższa kategoria sankcji w AI Act –
porównywalna ze skalą kar z RODO (do 20 mln EUR lub 4% obrotu).

Mechanizm dla MŚP i startupów: art. 99 ust. 6 AI Act odwraca zasadę –
zamiast wyższej z kwot stosuje się niższą. Dla startupu z obrotem 500 000 EUR kara nie przekroczy 15 000 EUR (3% obrotu), a nie 15 mln EUR. To twardy sufit –
organ nie może go przekroczyć.

Przy wymiarze kary organ uwzględnia m.in.:

  1. Charakter, wagę i czas trwania naruszenia
  2. Liczbę osób poszkodowanych i rozmiar szkody
  3. Zastosowane środki techniczne i organizacyjne
  4. Poziom współpracy z organami
  5. Uprzednie naruszenia

W Polsce organem nadzoru będzie Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI), obsługiwana przez Ministerstwo Cyfryzacji. Projekt ustawy o systemach AI przewiduje możliwość zawarcia układu o nadzwyczajnym złagodzeniu sankcji – kara może zostać obniżona nawet o 90%, jeśli podmiot wdroży rekomendacje z ostrzeżenia Komisji i nie doszło do szkody na zdrowiu.

Na chwilę obecną brak precedensów karowych za naruszenie art. 50. Organy koncentrują się na wyjaśnianiu obowiązków, ale to zmieni się po 2 sierpnia 2026 r.

Oznaczanie treści AI a inne regulacje

Spełnienie obowiązków przejrzystości z AI Act nie oznacza automatycznie zgodności z innymi przepisami. Motyw 137 AI Act wprost to stwierdza.

Zwróć uwagę na nakładanie się obowiązków:

  1. RODO – jeśli treść AI wykorzystuje wizerunek konkretnej osoby (dana osobowa, potencjalnie biometryczna), potrzebujesz odrębnej podstawy prawnej przetwarzania. Oznaczenie treści jako AI nie zastępuje zgody na przetwarzanie danych osobowych.
  2. Prawo autorskie i prawo wizerunku – syntetyczny głos lub wizerunek osoby to dobro osobiste chronione na gruncie kodeksu cywilnego. Wyrok SN z 7 marca 2023 r. (II CSKP 659/22) potwierdza ochronę głosu jako dobra osobistego.
  3. Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji – brak oznaczenia realistycznej treści AI w reklamie może stanowić reklamę wprowadzającą w błąd.

Standardy techniczne – co wybrać

Komisja Europejska nie wskazała jednego obowiązkowego standardu technicznego do maszynowo odczytywalnego oznaczania. Promuje wielowarstwowe znakowanie, a dwa standardy funkcjonują jako rozwiązania de facto:

Standard Opis Zastosowanie
C2PA (Content Credentials) Otwarty standard kryptograficznego potwierdzania pochodzenia i historii edycji treści Obrazy, wideo, dokumenty –
wspierany m.in. przez Adobe, Microsoft
IPTC Standard metadanych dla treści medialnych Zdjęcia, grafiki –
powszechnie stosowany w mediach i agencjach fotograficznych

Kodeks postępowania w zakresie przejrzystości treści generowanych przez AI ma charakter dobrowolny, ale jego przestrzeganie może stanowić sposób wykazania zgodności z art. 50.

Jak możemy pomóc Twojej firmie

Obowiązek oznaczania treści AI wchodzi w życie 2 sierpnia 2026 r. Wdrożenie wymaga nie tylko technicznej konfiguracji CMS, ale przede wszystkim kwalifikacji prawnej treści
odróżnienia deepfake’a od oczywistej ilustracji, ustalenia ról dostawca/podmiot stosujący, przeglądu umów z agencjami.

Wspieramy firmy technologiczne, e-commerce i startupy w:

  1. Kwalifikacji treści AI – oceniamy, które materiały podlegają obowiązkowi oznaczania, a które mieszczą się w wyjątkach
  2. Ustaleniu ról – określamy, kto w Twoim łańcuchu produkcji treści jest dostawcą, a kto podmiotem stosującym
  3. Przeglądzie umów z agencjami kreatywnymi, freelancerami i dostawcami narzędzi AI – wpisujemy klauzule odpowiedzialności za oznaczanie
  4. Analizie nakładania się obowiązków z RODO, prawem autorskim i prawem wizerunku
  5. Procedurze kontroli redakcyjnej – pomagamy udokumentować proces weryfikacji tekstów AI, który zwalnia z obowiązku oznaczania

Napisz do nas

Podsumowanie – co zrobić przed 2 sierpnia 2026 r.

Obowiązek oznaczania treści AI dotyczy czterech konkretnych sytuacji – nie wszystkiego, co wygenerujesz. Większość Twoich treści AI prawdopodobnie nie wymaga etykiety. Ale te, które wymagają, musisz oznaczyć dobrze – bo kara sięga 15 mln EUR lub 3% obrotu.

Trzy rzeczy do zrobienia teraz:

  1. Przeprowadź inwentaryzację treści AI w firmie i zastosuj prosty test: czy odbiorca może wziąć to za prawdziwe?
  2. Wdróż mechanizm oznaczania w CMS i przetestuj trwałość etykiet na platformach społecznościowych
  3. Zaktualizuj umowy z agencjami i freelancerami – ustal, kto odpowiada za oznaczenie

Jeśli potrzebujesz wsparcia w kwalifikacji treści, przeglądzie umów lub wdrożeniu procedur oznaczania – skontaktuj się z nami.

Najczęściej zadawane pytania

Używamy Midjourney do grafik na bloga firmowego –
czy każdą grafikę musimy oznaczać etykietą AI?

Nie każdą. Zastosuj prosty test: czy odbiorca mógłby wziąć tę grafikę za prawdziwe zdjęcie? Jeśli to abstrakcyjna ilustracja, ikona lub infografika – nie musisz oznaczać. Jeśli to realistyczny obraz, który wygląda jak fotografia – oznacz. Kadrowanie, korekcja kolorów i wyostrzenie nie tworzą obowiązku oznaczania.

Agencja kreatywna robi dla nas kampanię z treściami AI –
kto poniesie konsekwencje, jeśli treści nie będą oznaczone?

To zależy od tego, kto jest podmiotem stosującym – czyli kto realnie decyduje o użyciu systemu AI i publikuje efekt. Jeśli agencja samodzielnie wybiera narzędzie i tworzy treści –
odpowiada agencja. Jeśli Ty zlecasz użycie konkretnego narzędzia i kontrolujesz efekt –
odpowiadasz Ty. Brak orzecznictwa w tej kwestii, dlatego wpisz podział ról wprost do umowy.

Piszemy artykuły z ChatGPT, ale zawsze je redagujemy –
czy to „kontrola redakcyjna” w rozumieniu AI Act?

Kontrola redakcyjna wymaga dwóch warunków łącznie: (1) merytoryczna weryfikacja treści przez człowieka oraz (2) konkretna osoba lub firma bierze odpowiedzialność redakcyjną za publikację. Sam fakt przeczytania tekstu nie wystarczy. Jeśli redaktor merytorycznie sprawdza treść, nanosi poprawki i firmuje ją swoim nazwiskiem lub nazwą firmy –
to spełnia warunki zwolnienia. Ale dotyczy to wyłącznie tekstów o sprawach publicznych –
zwykły content marketing i poradniki produktowe zwykle nie podlegają temu obowiązkowi.

Czy informacja „Część treści na tej stronie powstała z wykorzystaniem AI” w stopce strony wystarczy?
Nie. Oznaczenie musi być przy konkretnej treści i widoczne przy pierwszym kontakcie z nią. Jedno zbiorcze oświadczenie na całą stronę nie spełnia wymogów art. 50.

Mamy setki starych grafik AI na stronie – musimy teraz przejrzeć całe archiwum?
Treści wygenerowane I udostępnione przed 2 sierpnia 2026 r. są zwolnione z obowiązku. Nie musisz oznaczać wstecznie. Ale jeśli grafikę wygenerowano w lipcu 2026 r., a opublikowano we wrześniu 2026 r. –
wymaga oznaczenia, bo pierwsza publikacja wypada po dacie granicznej. Zrób przegląd materiałów zaplanowanych do publikacji od sierpnia 2026 r.

Robimy rendery produktowe 3D z AI –  to deepfake czy oczywista ilustracja?
Zależy od realizmu. Jeśli render wygląda jak profesjonalne zdjęcie produktu i odbiorca może go za takie uznać – traktuj go jako deepfake i oznacz. Jeśli to wyraźnie stylizowana wizualizacja, którą nikt nie weźmie za fotografię – obowiązek raczej nie powstaje. W razie wątpliwości bezpieczniej oznaczyć – koszt etykiety jest minimalny w porównaniu z ryzykiem kary.

- POLECANE -

mogą Cię zaciekawić

Wybrane przykłady projektów, w których wspieraliśmy firmy w sprawach prawnych — od doradztwa regulacyjnego i compliance, przez projekty technologiczne, po transakcje i bieżącą obsługę biznesu.