wróć do bloga

IP założyciela a spółka. Jak domknąć tytuł prawny do produktu przed wejściem inwestora

Brak łańcucha tytułu do IP może zablokować rundę. Sprawdź, jak skutecznie przenieść prawa do produktu i uniknąć błędów.

Inwestor pyta: „pokażcie łańcuch tytułu do IP”. Odpowiedź „to nasz produkt, przecież założyciel jest w zarządzie” nie wystarcza. I właśnie w tym momencie runda staje w miejscu.

Jeśli Twój produkt — kod, interfejs, baza danych, domena — powstał u założyciela jako osoby fizycznej przed rejestracją spółki albo przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy przenoszącej prawa, to spółka formalnie nie ma tytułu prawnego do tego, co sprzedaje. Mienie nabyte przez wspólników nie stanowi majątku spółki, dopóki nie zostanie na nią przeniesione. To nie teoria — to zasada, którą inwestor weryfikuje w pierwszych dniach due diligence.

W tym artykule znajdziesz: czym jest łańcuch tytułu do IP, dlaczego jego brak blokuje rundę, jakie warstwy produktu trzeba objąć jedną umową i jak uniknąć najczęstszych błędów — w tym nieważności umowy z członkiem zarządu. Na końcu — 12-punktowa lista kontrolna, którą możesz przejść przed rozmową z inwestorem.

Najważniejsze pojęcia, zanim przejdziesz dalej

Zanim wejdziemy w szczegóły, warto ustalić kilka terminów, które pojawiają się w każdej rozmowie o IP startupu.

Pojęcie Co oznacza dla Twojej spółki
Łańcuch tytułu do IP (IP chain of title) Ciąg dokumentów potwierdzających, że prawa do produktu przeszły od twórcy (osoby fizycznej) na spółkę. Brak jednego ogniwa = luka, którą inwestor traktuje jako ryzyko.
Pola eksploatacji Konkretne sposoby korzystania z utworu, które musisz wymienić w umowie — bez nich przeniesienie jest nieskuteczne (art. 41 ustawy o prawie autorskim).
Prawa zależne Prawo do modyfikowania, rozwijania i tworzenia nowych wersji produktu. Bez ich przeniesienia spółka nie może legalnie wypuścić kolejnej wersji własnego produktu.
Autorskie prawa osobiste Niezbywalne prawa twórcy (m.in. prawo do autorstwa). Nie da się ich przenieść — konstruuje się zobowiązanie twórcy do ich niewykonywania.
Art. 210 § 1 KSH Przepis wymagający, by przy umowie spółki z członkiem zarządu spółkę reprezentowała rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Naruszenie = bezwzględna nieważność umowy.
SBOM (Software Bill of Materials) Lista wszystkich komponentów zewnętrznych (biblioteki, frameworki, czcionki) użytych w produkcie — z informacją o licencjach.

Dlaczego Twoja spółka może nie mieć praw do własnego produktu

Schemat jest powtarzalny. Założyciel pisze MVP wieczorami, zanim spółka zostanie zarejestrowana. Rok później spółka ma płacących klientów, przychody i zespół — a kod, interfejs, teksty i struktura bazy formalnie należą do osoby fizycznej.

Problem nie znika, gdy założyciel jest prezesem. Wręcz przeciwnie — wtedy pojawia się dodatkowe ryzyko formalne (o tym za chwilę).

Trzy sytuacje, w których luka powstaje najczęściej

  1. Spółka założona przez portal S24 — przy rejestracji online wkłady mogą być wyłącznie pieniężne. Nie da się wnieść IP jako aportu. Produkt musi więc trafić do spółki odrębną umową — a ta umowa często po prostu nie powstaje.
  2. Założyciel tworzył produkt przed spółką — IP powstało u osoby fizycznej. Rejestracja spółki niczego nie zmienia. Bez pisemnej umowy przeniesienia prawa pozostają u twórcy.
  3. Kontraktorzy i freelancerzy bez umów o IP — art. 74 ust. 3 ustawy o prawie autorskim przyznaje pracodawcy prawa do programu komputerowego stworzonego przez pracownika w ramach obowiązków ze stosunku pracy. Ale ta zasada nie obejmuje relacji B2B. Kontraktor na umowie o świadczenie usług, który nie podpisał cesji praw, zachowuje autorskie prawa majątkowe do kodu (źródło: PARP — prawo autorskie w stosunku pracy).

Kiedy problem wychodzi na jaw

Moment Co się dzieje
Due diligence przed rundą Inwestor prosi o łańcuch tytułu do IP. Brak umowy = warunek zawieszający, obniżka wyceny, escrow części ceny albo odstąpienie.
Spór między wspólnikami Jeden z founderów zauważa, że IP nigdy nie zostało przeniesione — i używa tego jako karty przetargowej.
Sprzedaż udziałów lub exit Kupujący zleca audyt prawny. Każda luka w dokumentacji opóźnia lub blokuje zamknięcie transakcji.
Audyt technologiczny klienta enterprise Klient korporacyjny weryfikuje, czy dostawca SaaS ma prawa do swojego produktu. Brak dokumentacji = utrata kontraktu.

Skontaktuj się — pomożemy zidentyfikować luki w łańcuchu tytułu do IP Twojej spółki.

Anatomia jednej umowy, która domyka tytuł do całego produktu

Dobra wiadomość: w większości przypadków wystarczy jedna pisemna umowa, by przenieść na spółkę prawa do całego MVP. Zła wiadomość: ta umowa musi objąć kilkanaście elementów, o których większość wzorów z internetu milczy.

Warstwy produktu, które muszą znaleźć się w umowie

Warstwa Co przenosisz Na co uważać
Kod źródłowy i wynikowy Autorskie prawa majątkowe + prawa zależne + własność egzemplarzy Dwa katalogi pól eksploatacji: art. 50 (utwory nieprogramistyczne) i art. 74 ust. 4 (oprogramowanie) — umowa musi objąć oba (ustawa o prawie autorskim)
Interfejs, grafiki, teksty Autorskie prawa majątkowe wg art. 50 Osobne pola eksploatacji od kodu
Struktura i schemat bazy danych Prawa do doboru, układu, zestawienia + prawa producenta bazy Rozdziel strukturę od zawartości. Baza przekazywana pusta? Potwierdź brak danych osobowych — unikniesz umowy powierzenia przetwarzania
Fragmenty z AI Oświadczenie o weryfikacji i twórczej redakcji + własność egzemplarzy + know-how Fragment wygenerowany autonomicznie przez model AI nie jest utworem — nie ma czego przenosić. Przenosi się własność egzemplarzy i przekazuje know-how
Domena Cesja umowy z rejestratorem + kod authinfo/EPP + zmiana abonenta Sam zapis „przeniesienie praw do domeny” bez czynności u rejestratora jest deklaracją bez skutku
Nazwa produktu Prawa do nazwy + zgoda na rejestrację znaku towarowego Nabycie praw do nazwy nie zastępuje prawa ochronnego na znak towarowy

Podwójny katalog pól eksploatacji — najczęstszy błąd

Produkt technologiczny składa się z dwóch rodzajów utworów, do których stosuje się różne przepisy:

  1. Oprogramowanie — pola eksploatacji z art. 74 ust. 4 ustawy o prawie autorskim: trwałe lub czasowe zwielokrotnianie, tłumaczenie, przystosowywanie, zmiana układu, rozpowszechnianie (w tym wypożyczanie i najem).
  2. Utwory nieprogramistyczne (interfejs, grafiki, dokumentacja, teksty) — pola eksploatacji z art. 50: utrwalanie, zwielokrotnianie, wprowadzanie do obrotu, publiczne wyświetlanie, udostępnianie w sieci.

Umowa, która wymienia tylko jeden katalog, pozostawia lukę w drugim. Inwestor to zauważy.

Prawa zależne — bez nich nie rozwiniesz produktu

Przeniesienie autorskich praw majątkowych nie daje automatycznie prawa do modyfikowania i rozwijania utworu. Art. 46 ustawy o prawie autorskim wymaga odrębnego postanowienia. Bez niego każda kolejna wersja produktu wymaga osobnej zgody twórcy.

Scenariusz: zespół chce wypuścić nową wersję. Umowa przeniosła prawa majątkowe, ale nie prawa zależne. Każda modyfikacja wymaga powrotu do założyciela po zgodę — a jeśli relacje się pogorszyły, spółka jest zablokowana.

Egzemplarze i nośniki — art. 52 ustawy o prawie autorskim

Art. 52 rozdziela przeniesienie praw od przeniesienia własności egzemplarza. Bez osobnego postanowienia spółka ma prawa, ale nie ma nośnika, na którym utwór jest utrwalony. Protokół zdawczo-odbiorczy powinien obejmować:

  1. Kod źródłowy i wynikowy
  2. Historię repozytoriów (commity, branche)
  3. Strukturę bazy danych
  4. Dokumentację techniczną
  5. Pliki konfiguracyjne i zmienne środowiskowe
  6. Klucze i dane dostępowe
  7. Obowiązek usunięcia kopii po stronie zbywającego

Autorskie prawa osobiste — niezbywalne, ale do zabezpieczenia

Autorskie prawa osobiste (prawo do autorstwa, oznaczenia, integralności utworu) są niezbywalne. Nie da się ich przenieść żadną umową. Rozwiązanie: zobowiązanie twórcy do ich niewykonywania plus upoważnienie spółki do decydowania o pierwszym udostępnieniu i anonimowym rozpowszechnianiu.

Pułapka art. 210 § 1 KSH — nieważność, której nie naprawisz aneksem

Jeżeli zbywającym IP jest członek zarządu spółki (a przy startupach to niemal zawsze założyciel-prezes), spółkę musi reprezentować rada nadzorcza albo pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników.

Naruszenie tego wymogu skutkuje bezwzględną nieważnością umowy na podstawie art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego. Potwierdza to ugruntowane orzecznictwo Sądu Najwyższego (m.in. II CSKP 1295/22).

Co to oznacza dla Twojej spółki

Sytuacja Skutek
Umowę przeniesienia IP podpisał założyciel jako zbywca i drugi członek zarządu w imieniu spółki Nieważna. Spółka nie nabyła praw.
Umowę podpisał założyciel „z samym sobą” — jako zbywca i jedyny reprezentant spółki Nieważna. Brak skutku prawnego.
Spółka próbuje naprawić wadę aneksem Nieskuteczne. Nieważności bezwzględnej nie da się konwalidować. Trzeba powtórzyć transakcję od początku.

Jak to zrobić prawidłowo

  1. Zgromadzenie wspólników podejmuje uchwałę powołującą pełnomocnika do zawarcia umowy z członkiem zarządu.
  2. Pełnomocnik podpisuje umowę w imieniu spółki.
  3. Kopia uchwały stanowi załącznik do umowy.

Cała procedura to jedno posiedzenie i jeden dokument dodatkowy. Koszt pominięcia: powtórzenie całej transakcji, a w najgorszym scenariuszu — powtórzenie w warunkach, gdy zbywca nie ma już motywacji do współpracy.

Kod z AI — element, którego nie ma w starszych wzorach umów

Polska ustawa o prawie autorskim wymaga, by utwór stanowił „przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze” (art. 1 ust. 1). TSUE potwierdza, że ochrona przysługuje wyłącznie własnej twórczości intelektualnej autora (sprawy C-5/08 Infopaq, C-145/10 Painer).

Fragment kodu wygenerowany autonomicznie przez model AI — bez twórczych decyzji człowieka co do konkretnych elementów — nie spełnia tego progu. Nie jest utworem. Nie ma czego przenosić (rozporządzenie UE 2024/1689 — AI Act).

Jak to rozwiązać w umowie

  1. Oświadczenie twórcy o weryfikacji i twórczej redakcji rezultatów wygenerowanych przez narzędzia AI — tam, gdzie twórczy wkład człowieka jest wystarczający, fragment stanowi utwór i podlega przeniesieniu na zasadach ogólnych.
  2. Fragmenty niebędące utworami — przeniesienie własności egzemplarzy (nośników, na których kod jest utrwalony) oraz przekazanie know-how zapewniające spółce faktyczną i prawną możliwość korzystania.
  3. Ryzyko cudzych fragmentów — jeżeli wynik AI zawiera chroniony fragment cudzego programu (z danych treningowych), jego użycie może wymagać zezwolenia uprawnionego. Brak wiedzy o źródle nie eliminuje ryzyka naruszenia.

Brak polskiego orzecznictwa rozstrzygającego wprost status kodu generowanego przez współczesne modele AI. Dlatego umowa powinna rozdzielać obie kategorie i zabezpieczać spółkę niezależnie od przyszłych rozstrzygnięć.

Współtwórczość, utwory przyszłe i wyłączenia — trzy pułapki, które blokują transakcje

Dwóch founderów, jeden MVP, zero umów

Art. 9 ust. 1 ustawy o prawie autorskim: współtwórcom przysługuje prawo autorskie wspólnie, a domniemywa się równość udziałów. Do wykonywania prawa do całości utworu potrzebna jest zgoda wszystkich współtwórców (ustawa o prawie autorskim).

Bez umowy żaden z founderów nie może samodzielnie przenieść praw do całego MVP. Spółka nie nabywa praw wyłącznie dlatego, że founderzy są jej wspólnikami. Przeniesienie wymaga pisemnej umowy z oboma współtwórcami.

Ważne: współtwórczość wymaga rzeczywistego, twórczego wkładu w formę wyrażenia. Sam pomysł, koncepcja biznesowa ani finansowanie nie tworzą współautorstwa.

Zakaz obejmowania wszystkich utworów przyszłych

Art. 41 ust. 3 ustawy o prawie autorskim: nieważna jest umowa w części dotyczącej wszystkich utworów lub wszystkich utworów określonego rodzaju tego samego twórcy mających powstać w przyszłości (Dz.U. 2025 poz. 24).

Klauzula „założyciel przenosi na spółkę wszystkie przyszłe prawa autorskie” jest nieważna w tej części. Bezpieczna umowa powinna identyfikować rodzaj, funkcję lub sposób zamawiania utworów oraz ograniczać zobowiązanie czasowo lub przedmiotowo. Sąd Apelacyjny w Gdańsku (I AGa 113/21) potwierdził, że celem przepisu jest ochrona twórcy przed przejęciem całego przyszłego dorobku.

Wyłączenia — milczenie to luka

Komponenty, które nie należą do Twojego produktu, trzeba wymienić wprost w załączniku:

  1. Biblioteki open source (z informacją o licencjach)
  2. Czcionki komercyjne
  3. Usługi chmurowe (AWS, GCP, Azure)
  4. Logo, jeśli tworzyła je agencja zewnętrzna
  5. Dokument wymagań produktowych, jeśli powstał u klienta

Milczenie w due diligence czyta się jako lukę. Wyłączenie zapisane wprost jest bezpieczniejsze. Równolegle nabierz licencje na te komponenty w imieniu spółki.

Osobny temat: użycie komponentu na licencji AGPL zmodyfikowanego i udostępnianego użytkownikom przez sieć może rodzić obowiązek udostępnienia kodu źródłowego — zakres tego obowiązku zależy od architektury i sposobu integracji. Brak SBOM uniemożliwia wykazanie zgodności z licencjami podczas due diligence (art. 74 ustawy o prawie autorskim).

Skutki podatkowe przeniesienia IP — co ustalić przed podpisaniem

Przychód założyciela z odpłatnego przeniesienia autorskich praw majątkowych kwalifikuje się jako przychód z praw majątkowych (art. 18 ustawy o PIT). Mogą mieć zastosowanie 50% koszty uzyskania przychodów z art. 22 ust. 9 pkt 3 — pod warunkiem wykazania rzeczywistego związku przychodu z rozporządzeniem prawami autorskimi i nieprzekroczenia limitu 120 000 zł rocznie (podatki.gov.pl — dochody z praw autorskich).

Ryzyko podatkowe Na czym polega
Ceny transferowe Założyciel i spółka to podmioty powiązane (art. 11a ustawy o CIT). Cena oderwana od wartości rynkowej naraża obie strony na szacowanie dochodu przez organ podatkowy.
Brak dokumentacji cen transferowych Przy przekroczeniu ustawowych progów — odrębne ryzyko. Progi wymagają weryfikacji w aktualnym tekście ustawy o CIT.
50% koszty uzyskania przychodów Wymaga dokumentacji identyfikującej konkretne utwory i zakres przeniesienia. Bez niej — ryzyko zakwestionowania przez urząd skarbowy.

Rekomendacja: skonsultuj kwalifikację podatkową przeniesienia praw przed podpisaniem umowy. Opisz wynagrodzenie jako adekwatne do etapu produktu, z odniesieniem do rozliczeń publicznoprawnych.

Poufność bez ukrytego zakazu konkurencji

Zbyt szerokie klauzule poufności i zakazu wykorzystania kodu mogą w praktyce zabraniać założycielowi dalszej pracy w branży. Twórca odmawia podpisu — transakcja się zatrzymuje.

Bezpieczna konstrukcja poufności powinna zawierać:

  1. Ograniczenie czasowe — np. 3 lata od daty umowy
  2. Wygaśnięcie wraz z publicznym ujawnieniem informacji
  3. Osobny zakaz wykorzystania przekazanego kodu do odtworzenia produktu
  4. Trzy wyłączenia: ogólna wiedza i doświadczenie zawodowe twórcy, rozwiązania generyczne i open source, samodzielne napisanie kodu o podobnej funkcji

Bez tych wyłączeń zakaz wykorzystania kodu staje się de facto zakazem konkurencji — co generuje opór po stronie zbywającego i ryzyko zakwestionowania klauzuli.

12-punktowa lista kontrolna przed rozmową z inwestorem

Poniższa tabela pozwala samodzielnie sprawdzić, czy łańcuch tytułu do IP Twojej spółki jest domknięty. Przejdź ją punkt po punkcie.

Nr Element do sprawdzenia Status
1 Pisemna umowa przeniesienia autorskich praw majątkowych od każdego twórcy (założyciela, kontraktora, freelancera) na spółkę ☐
2 Podwójny katalog pól eksploatacji: art. 50 (utwory nieprogramistyczne) + art. 74 ust. 4 (oprogramowanie) ☐
3 Przeniesienie prawa zezwalania na wykonywanie praw zależnych ☐
4 Zobowiązanie twórcy do niewykonywania autorskich praw osobistych + upoważnienie dla spółki ☐
5 Przeniesienie własności egzemplarzy i nośników (art. 52) + protokół zdawczo-odbiorczy ☐
6 Uchwała zgromadzenia wspólników powołująca pełnomocnika (art. 210 § 1 KSH) — jeśli zbywający jest członkiem zarządu ☐
7 Oświadczenia zbywającego o wadach prawnych: prawa wolne od obciążeń, brak współwłasności łącznej, brak wkładu osób trzecich bez cesji ☐
8 Status fragmentów z AI: oświadczenie o weryfikacji + przeniesienie własności egzemplarzy + know-how ☐
9 Lista wyłączeń w załączniku: open source, czcionki, usługi chmurowe, komponenty osób trzecich ☐
10 Cesja domeny: umowa z rejestratorem + kod authinfo/EPP + zmiana abonenta ☐
11 Prawa do nazwy produktu + zgoda na rejestrację znaku towarowego ☐
12 Konsultacja podatkowa: kwalifikacja przychodu, ceny transferowe, dokumentacja 50% kosztów uzyskania przychodów ☐

Jeśli choć jeden punkt nie jest zaznaczony — masz lukę, którą inwestor zidentyfikuje w due diligence.

Standard na przyszłość — jak nie wracać do tego problemu

Domknięcie tytułu do istniejącego produktu to połowa zadania. Druga połowa: wdrożenie standardu, który zapobiega powstawaniu nowych luk.

  1. Każdy nowy twórca, kontraktor i freelancer podpisuje umowę z klauzulą przeniesienia IP i praw zależnych przed pierwszym commitem.
  2. Polityka korzystania z narzędzi AI w zespole developerskim — jasne zasady dokumentowania, które fragmenty kodu powstały z udziałem narzędzi generatywnych.
  3. SBOM aktualizowany przy każdym releacie — lista komponentów zewnętrznych z licencjami.
  4. Definicja utworów obejmująca elementy nieukończone („niezależnie od stopnia ich ukończenia”) — przy MVP większość komponentów jest w połowie.
  5. Mechanizm na wypadek ujawnienia wkładu osoby trzeciej po transakcji — procedura postępowania, gdy w due diligence wyjdzie, że fragment produktu napisał ktoś bez umowy.

Przy wczesnym produkcie warto rozważyć nabycie „as is” z wyłączeniem rękojmi za wady fizyczne, ale z zachowaniem pełnych oświadczeń o wadach prawnych — to ta część, na której zależy inwestorowi.

Uporządkuj tytuł prawny do IP, zanim zrobi to inwestor

Koszt uporządkowania IP przed rundą to jednorazowa praca prawna: jedna umowa, jedna uchwała, kilka załączników. Koszt zaniedbania pojawia się w najgorszym momencie: obniżenie wyceny, escrow części ceny, warunki zawieszające, przesunięcie zamknięcia rundy o tygodnie — a w skrajnym przypadku powtórzenie całej transakcji z powodu nieważności umowy.

Wspieramy spółki technologiczne w porządkowaniu tytułu prawnego do produktu. Zakres pracy zależy od etapu:

Wariant Co obejmuje
Minimum operacyjne Jedna umowa zamykająca tytuł do istniejącego produktu
Solidna baza Umowa + uchwała + załączniki + lista komponentów zewnętrznych + protokół wydania
Pełne zabezpieczenie Audyt IP całego stacku, znak towarowy, domeny, standard umów dla zespołu, gotowy data room pod due diligence

Jeśli przygotowujesz się do rundy, sprzedaży udziałów lub chcesz uporządkować IP przed sporem — napisz do nas.

Najczęściej zadawane pytania

Jestem jedynym wspólnikiem i prezesem — czy naprawdę muszę powoływać pełnomocnika uchwałą, żeby przenieść własny kod na własną spółkę?

Tak. Art. 210 § 1 KSH nie przewiduje wyjątku dla jednoosobowych spółek z jednym członkiem zarządu (choć w przypadku jedynego wspólnika będącego zarazem jedynym członkiem zarządu stosuje się art. 210 § 2 KSH, wymagający formy aktu notarialnego). Naruszenie tego trybu skutkuje bezwzględną nieważnością umowy — potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego. Wady nie da się naprawić aneksem. Procedura wymaga jednej uchwały i jednego dodatkowego dokumentu — to kilka godzin pracy, nie tygodnie.

Co się stanie, jeśli inwestor odkryje w due diligence, że spółka nie ma praw do produktu?

Zależy od skali luki. Typowe scenariusze: warunek zawieszający (zamknięcie rundy dopiero po domknięciu IP), obniżka wyceny, escrow części ceny na wypadek roszczeń, dodatkowe oświadczenia i gwarancje. W skrajnych przypadkach — odstąpienie od inwestycji. Brak polskojęzycznego raportu empirycznego mierzącego częstość takich sytuacji, ale z doświadczenia transakcyjnego: luka w IP chain of title to jeden z najczęstszych red flagów w due diligence startupów technologicznych.

Czy da się to naprawić teraz, po latach działania spółki?

Tak — pod warunkiem, że zbywca (założyciel, kontraktor) jest gotowy do współpracy. Umowę przeniesienia IP można zawrzeć w dowolnym momencie. Problem pojawia się, gdy relacje się pogorszyły i zbywca negocjuje z pozycji siły. Dlatego warto domknąć tytuł, zanim pojawi się presja czasowa rundy lub sporu.

Kto ma prawa do kodu, który w większości wygenerował asystent AI?

Polska ustawa o prawie autorskim chroni wyłącznie przejawy działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Kod wygenerowany autonomicznie przez model AI — bez twórczych decyzji człowieka — nie spełnia tego progu. Nie jest utworem i nie podlega przeniesieniu praw autorskich. Umowa powinna rozdzielać fragmenty będące utworami (twórczo zredagowane przez człowieka) od fragmentów niebędących utworami (przeniesienie własności egzemplarzy i know-how). Brak polskiego orzecznictwa rozstrzygającego tę kwestię wprost — dlatego bezpieczna umowa zabezpiecza spółkę niezależnie od przyszłych rozstrzygnięć.

Czy jedna umowa wystarczy na cały produkt?

W większości przypadków — tak. Umowa powinna objąć wszystkie warstwy naraz: kod, interfejs, grafiki, teksty, strukturę bazy, domenę, nazwę. Warunek: podwójny katalog pól eksploatacji (art. 50 i art. 74 ust. 4), przeniesienie praw zależnych, własność egzemplarzy, oświadczenia o wadach prawnych i lista wyłączeń. Realny dokument zamykający tytuł do całego MVP to ok. 7 stron, 12 paragrafów i 3 załączniki.

Czy muszę spisywać wszystkie biblioteki open source, których użyliśmy?

Tak — w formie SBOM (lista komponentów z licencjami). Brak takiej listy uniemożliwia wykazanie zgodności z warunkami licencji podczas due diligence. Szczególne ryzyko generują licencje copyleft (np. GPL, AGPL), które mogą nakładać obowiązek udostępnienia kodu źródłowego — zakres tego obowiązku zależy od architektury produktu i sposobu integracji komponentu.

- POLECANE -

mogą Cię zaciekawić

Wybrane przykłady projektów, w których wspieraliśmy firmy w sprawach prawnych - od doradztwa regulacyjnego i compliance, przez projekty technologiczne, po transakcje i bieżącą obsługę biznesu.